Jak zwiększyć pewność siebie?

Jak zwiększyć pewność siebie? Pewność siebie opiera się  szacunku do siebie.

Szacunek do siebie, to klucz do szczęścia, radości, optymizmu, entuzjazmu. To jaki masz do siebie szacunek przejawia się w każdym Twoim działaniu. W reakcji na każdą przykrą sytuację, która się Tobie przytrafia. Jak więc zwiększyć pewność siebie?

Wyobraź, sobie taką sytuację.

Twoja koleżanka Anka miała dziś rozmowę rekrutacyjną na stanowisko menadżerskie. Przygotowywała się do niej przez dwa tygodnie. Dokładnie poznała oczekiwania przyszłego pracodawcy, rozmawiała z kolegami zajmującymi podobne stanowiska, ćwiczyła odpowiedzi na różne pytania rekrutacyjne. Bardzo jej zależało na tej pracy. Czuła, że w niej będzie mogła się w pełni realizować.

W dzień rozmowy była spokojna. Była przekonana, że nic jej nie zaskoczy.

Weszła na salę, siadła przed grupą czterech rekruterów i nagle poczuła ścisk w żołądku. Z każdym pytaniem było coraz gorzej. Ręce zaczęły jej drżeć, zrobiło się jej duszno. Słyszała pytania i mimo, że były jej znajome, nie mogła sklecić żadnej sensownej odpowiedzi. W głowie miała kompletną pustkę. Odpowiadała chaotycznie. Wyszła z sali i czuła się fatalnie! Miała ochotę siąść i płakać. Była zrozpaczona i wkurzona na siebie. Nie miała pojęcia, że dopadnie ją taki stres i że tak źle wypadnie na rozmowie. Wiedziała, że szansa na kierownicze stanowisko przepadła. Czuła się nic nie warta. Aby choć trochę poczuć się lepiej, Anka postanowiła zadzwonić do Ciebie – swojego najlepszego przyjaciela – żeby usłyszeć jakieś pocieszenie.

Co jej powiesz?

Jako prawdziwy przyjaciel pewnie powiesz,

że nic się nie stało, że nie mogła przewidzieć, że tak się zestresuje, że to pierwsza tego typu rozmowa i że na kolejnych na pewno będzie lepiej. Dodasz też, że to nie była praca dla niej i za rogiem czeka to samo stanowisko w jeszcze lepszej firmie. Anka usłyszy od Ciebie, że na pracy świat się nie kończy i że będzie mieć jeszcze niejedną taką szansę.

Tak odpowiesz Ance, jako jej przyjaciel. A co mówisz sobie, gdy zrobisz coś niewłaściwego; gdy jesteś z siebie niezadowolona; gdy z czymś nawalisz. Czy też umiesz znaleźć słowa pocieszenia, czy wręcz odwrotnie – jeszcze mocniej się biczujesz? Pracując jako coach obserwuję, że 99,9% ludzi w takich momentach jeszcze bardziej się dołuje. W chwilach zwątpienia i niewiary w siebie, mówią sobie najgorsze rzeczy. Porównują się z innymi. (O tym jak fatalne jest to w skutkach, pisałam już na blogu). Przez to stają się pełni gniewu, winy, żalu. I w ten sposób jeszcze bardziej obniżają swoją pewność siebie.

Sedno W BUDOWANIU POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI – to być swoim najlepszym przyjacielem.

Mam nadzieję, że od dziś nie będziesz wobec siebie zbyt samokrytyczna. Za każdym razem szczerze odpowiedz sobie, czy tak odpowiedziałabyś swojej najlepszej przyjaciółce?

Szukaj pozytywnych aspektów najgorszych sytuacji. Bo pozytywne myśli budują Twoją siłę.

Żaden człowiek nie wpłynie na poczucie Twojej pewności siebie tak, jak ty sam!

Trzymam kciuki za budowanie Twojej pewności siebie!

Recommended Posts
Showing 13 comments
  • Bzowina Fotograficzna
    Odpowiedz

    Osobiście należę do tych biczujących się, ale czy to nie bierze się z czegoś głębszego? Pewność siebie? Jestem kobietą, inżynierem, architektem… zoną…podejmuje sama decyzję w pracy, w domu wspólnie, ale jak się uprę to mąż odpuszcza (dla świętego spokoju 😀 ) miłośnikiem fotografii i podróży. Super! Radzę sobie w większości przypadków jeżeli chodzi o zdobywanie pozycji, gorzej ludzie się mnie boją i twierdzą, że wzbudzam autorytet (zawsze to słyszę, po miesiącu, dwóch od osób które dopiero mnie poznały), ale jak coś sobie ubzduram i i mi nie wyjdzie np zdjęcie to się biczuje mentalnie… Albo jak trenuje codziennie a i tak (moim zdaniem) nie widać efektów… Cóż tu już chyba zostaje psychiatra, który zacznie pewnie grzebać w moim dzieciństwie . Oni to uwielbiają 😀

    • Joanna Bogielczyk
      Odpowiedz

      Dziękuję za tak szczery komentarz!
      Samobiczowanie ma pewnie swoje podłoże w przeszłości i na szczęście nie jest wrodzone, więc zawsze można je zmienić. :)
      Pytanie czy chcesz?
      Nasz umysł świadomy może mieć w jednej chwili tylko JEDNĄ myśl. Dlatego warto kontrolować myśli i te negatywne zastępować pozytywnymi.
      I w ten sposób, z biegiem czasu, można skończyć samodręczenie.
      Pozdrawiam serdecznie!
      Asia Bogielczyk

      • Edyta Mój kawałek podłogi
        Odpowiedz

        Jakbym czytała o samej sobie…. Też często byle potknięcie albo nawet maleńkie potknięcie (które często tylko ja widzę) traktuję jak osobistą porażkę i wyrzucam sobie, że coś ZNOWU mi się nie udało albo że mogłam się bardziej postarać.

        • Joanna Bogielczyk
          Odpowiedz

          Edyta, zachęcam Cię w takim razie do codziennego spisywania swoich sukcesów – minimum 5 dziennie! Bez wymówek. Nawet gdyby Ci to miało zająć na początku pół godziny! W tym poście znajdziesz wskazówki http://bogielczykdlakobiet.com/male-zwyciestwa/ :) Za miesiąc sama siebie nie poznasz! Zobaczysz! :) Serdecznie pozdrawiam! I życzę wiary w siebie – przecież jesteś Mistrzynią Słodkości! :)

  • Asia
    Odpowiedz

    Nie wiem skąd, ale mam to “szczęście”, że mnie raczej stres dopada przed, a w trakcie już jest luz. Może dlatego ewentualne niepowodzenia bardziej mnie motywują. Jednak znam kogoś komu ten wpis się przyda. Pozdrawiam

    • Joanna Bogielczyk
      Odpowiedz

      Asiu, gratuluję Ci tego Twojego “szczęścia” i cieszę się, że wpis podniesie kogoś na duchu. :)
      Pozdrawiam serdecznie!
      Asia

  • Joanna Misiak-Piotrowska
    Odpowiedz

    W samo sedno :) Następnym razem przy potknięciu czy porażce nie będę już wobec siebie taka surowa.

    • Joanna Bogielczyk
      Odpowiedz

      Bardzo dziękuję za Twój komentarz!
      Bardzo się cieszę, że artykuł był przydatny i życzę powodzenia! :)
      Pozdrawiam, Asia

  • Karolina / Nasze Bąbelkowo
    Odpowiedz

    Ja kiedyś byłam mistrzynią w budowaniu się – i do tej pory miewam takie zapędy, ale jednak z upływem czasu jakoś łatwiej przychodzi mi pewne rzeczy po prostu odpuścić i się nimi nie przejmować.

    • Joanna Bogielczyk
      Odpowiedz

      Karolina, tu świetnie widać, że jesteś świadoma swojej wartości i umiesz nie przejmować się różnymi rzeczami. Takiej pewności siebie życzę każdej kobiecie! Serdecznie Cię pozdrawiam!

  • The Natural Minimalism
    Odpowiedz

    Ostatnie zdanie jest najważniejsze w tym wszystkim. Nikt, ani nic nie sprawi, że staniemy się pewniejsi siebie oprócz nas samych. Trzeba się samemu motywować, chwalić i budować krok po kroku tą swoją pewność siebie.

    • Joanna Bogielczyk
      Odpowiedz

      Masz rację! Mój kierownika z korpo mawiał:“aby przekonać innych, że jesteś pewna siebie – musisz najpierw w to uwierzyć”. Serdecznie pozdrawiam!

pingbacks / trackbacks
  • […] Jak wzmacniać swoją pewność siebie? Dostrzegaj, a potem świętuj swoje najdrobniejsze sukcesy. Uświadamiaj sobie swoje mocne strony. Gratuluj sama sobie świetnie wykonanej pracy! Dzięki temu wytworzysz w sobie poczucie pewności, że sprostasz nowym wyzwaniom. To wielokrotnie zwiększa Twoje szanse na wprowadzenie trwałych zmian. (Jeśli potrzebujesz wskazówek, jak zwiększyć swoją pewność siebie, koniecznie zajrzyj -> TU). […]

Zostaw komentarz